On whiteness, the ellipse and boredom | O bieli, elipsie i nudzie
a site-specific exhibition in Studio BWA gallery, Wrocław | wystawa site-specific w galerii Studio BWA, Wrocław
The exhibition On whiteness, the ellipse and boredom contains 6 installations realized in a specific space of the Studio BWA gallery in Wrocław, Poland. The idea behind the form of the exhibition was, that the visitor had to roll the ellipse on the plan of the gallery during the walk from one work to the next. The installations 1.-4. were placed in the white-painted part of the gallery, the installations 5. and 6. were placed in the black-painted hall.
/
Wystawa O bieli, elipsie i nudzie składa się z sześciu instalacji zrealizowanych w specyficznej przestrzeni BWA Studio we Wrocławiu. Została pomyślana tak, aby w trakcie jej oglądania, przechodząc od pracy do pracy, mimowolnie zatoczyć elipsę na planie galerii. W pomalowanej na biało części galerii umieszczone zostały instalacje 1.-4., prace 5. i 6. znalazły się w czarnym hallu galerii.
arrangement of the installations on the plan of BWA Studio gallery: |
rozmieszczenie instalacji na planie BWA Studio:
/
Wystawa O bieli, elipsie i nudzie składa się z sześciu instalacji zrealizowanych w specyficznej przestrzeni BWA Studio we Wrocławiu. Została pomyślana tak, aby w trakcie jej oglądania, przechodząc od pracy do pracy, mimowolnie zatoczyć elipsę na planie galerii. W pomalowanej na biało części galerii umieszczone zostały instalacje 1.-4., prace 5. i 6. znalazły się w czarnym hallu galerii.
arrangement of the installations on the plan of BWA Studio gallery: |
rozmieszczenie instalacji na planie BWA Studio:
A the entrance to the gallery | wejście do galerii
B the windows | okna
C spaces used for installations | pomieszczenia wykorzystane do instalacji
D the wall | ściana
1. The Mind’s Journey Through the Elements | Wycieczka umysłu wśród żywiołów
2. The End of the Performance's Experience | Koniec przygody przedstawienia
3. The Artificial Full Moon | Pełnia sztuczna
4. CIRCULUM VITAE (in free transl.: An eliptic Life) | CIRCULUM VITAE (w wolnym tł.: Życie eliptyczne)
5. no title | bez tytułu
6. no title | bez tytułu
the gray area is the space with no entrance for the visitors, one can only see the rest of the gallery space behind the frames with plexiglass | szara płaszczyzna to przestrzeń do której zwiedzający nie mogą wejść, tę przestrzeń galerii można oglądać jedynie przez ramy z pleksiglasem
B the windows | okna
C spaces used for installations | pomieszczenia wykorzystane do instalacji
D the wall | ściana
1. The Mind’s Journey Through the Elements | Wycieczka umysłu wśród żywiołów
2. The End of the Performance's Experience | Koniec przygody przedstawienia
3. The Artificial Full Moon | Pełnia sztuczna
4. CIRCULUM VITAE (in free transl.: An eliptic Life) | CIRCULUM VITAE (w wolnym tł.: Życie eliptyczne)
5. no title | bez tytułu
6. no title | bez tytułu
the gray area is the space with no entrance for the visitors, one can only see the rest of the gallery space behind the frames with plexiglass | szara płaszczyzna to przestrzeń do której zwiedzający nie mogą wejść, tę przestrzeń galerii można oglądać jedynie przez ramy z pleksiglasem
tekst polski niżej
In her new exhibition, devoted to whiteness, the ellipse and boredom, Kama Sokolnicka quotes – in a very contrary and vague way – the words by Jean Baudrillard. Those words come from “The Conspiracy of Art”, an essay with which the French philosopher and sociologist challenged his followers by claiming that art has reached its final extent. It was in 1997 when many new things were happening in the world of art and a dynamically developing art market gradually was established. (The polish edition of the book was published in 2006 after the French publisher had gathered one volume of the following essays: “Aesthetic Illusion and Disillusion” and “The Conspiracy of Art”. The reaction to these works is presented in the form of an interview held with the philosopher.)
The title of the exhibition comes from an essay about the end of aesthetic illusion that appeared in western (capitalistic) cultures. It occupied Baudrillard’s interest in the last years of his life. The white color and the ellipse (as synonyms for silence and emptiness) are not literal enough to be called perfect in the times of hyper-precise reproduction. They are, according to the philosopher, the phenomena excluded from our aesthetic experience which in our (post)modern world is treated with ironic reserve. According to other philosophers and writers, boredom is the consequence of our loneliness in the world of symbols; the symptom of the loss of important relations between form and meaning. At the same time, one should appreciate cultural ambivalence of boredom. Not only because it opposes against the ecstasy of hyper-reality but also for its contemplative values in which Martin Heidegger or Emil Cioran found the beginning of philosophy. Cioran was a gloomy existentialist, so one does not wonder that the source of his deliberations came from emptiness, the core of the darkness of our decadent civilization. Kama Sokolnicka is not a gloomy nihilist. However, her interest in boredom brings similar, philosophical effects.
Two elements became the starting point for the exhibition: the architectural space of the gallery and the status of a picture as a specific construction which is located between a viewer and something which is popularly called “reality”. There are four installations – even five if we take into account paintings – which alter accessible spaces into spatial allegories of a look, dialectics of inaccessibility and exhibition, projection and presence. The ellipse is a central point of the exhibition. According to the definition of that rhetorical operation, it is an omission or even a deprivation of something which is so obvious – exhibit (...)
There are numerous mistakes in the quotations used in the titles of the works. The mistakes modify the content, emphasizing their own place – imperfect and unfinished, a special kind of resistance against an outsider-like matter. The boredom of sea voyage, province, uninhabited architecture - abandoned by its users and designers, loneliness. All types of boredom are sublimely banal/ordinary and they draw our attention to ourselves as the ones who are in power of seeing.
ANKA MITUŚ
curator
/
W swojej nowej wystawie, poświęconej tym razem bieli, elipsie i nudzie, Kama Sokolnicka cytuje - przekornie i pokrętnie - słowa Jeana Baudrillarda. Pochodzą one ze „Spisku sztuki”, tekstu-wyzwania, które francuski filozof i socjolog rzucił niegdyś swoim wyznawcom stwierdzając po prostu, że sztuka się skończyła. Było to w 1997 roku, kiedy wiele nowych rzeczy działo się w obiegu „art worldu” a dynamicznie rozwijający się rynek sztuki sam stopniowo stawał się jego przedmiotem. (Polskie wydanie książki ukazało się – szanując prawa wszelkich proporcji i oddalenia – w 2006 roku, po tym jak paryski wydawca zebrał w jednym tomie eseje „Złudzenie estetyczne i jego kres”, „Spisek sztuki” i reakcje na nie, przetrawione w formie wywiadów z filozofem.)
Tytuł wystawy zaczerpnięty został właśnie z tekstu o następującym w zachodnich (kapitalistycznych) kulturach kresie estetycznego złudzenia, który zaprzątał Baudrillarda w ostatnich latach przed śmiercią. Biel i elipsa (synonimy milczenia i pustki) - za mało dosłowne by być w czasach hiperdokładnej reprodukcji uznane za doskonałe – to, zdaniem filozofa, zjawiska wykluczone dziś z naszego estetycznego doświadczenia, trzymanego w (po)nowoczesnym świecie na śmiertelnie ironiczny dystans. Pasująca do tego zestawu nuda jest zaś, zdaniem innych filozofów i literatów, konsekwencją naszej samotności w świecie znaków, symptomem zaniku istotniejszych związków pomiędzy formą i znaczeniem. Jednocześnie wypada docenić kulturową ambiwalencję nudy, nie tylko dlatego, że przeciwstawia się ekstazie hiperrzeczywistości, ale dla kontemplacyjnej wartości, w której Martin Heidegger, czy Emil Cioran upatrywali „początku filozofowania”. Cioran był ponurym egzystencjalistą, nie dziwi więc, że źródła swojego namysłu upatrywał w pustce, l’ennui, jądrze ciemności naszej dekadenckiej cywilizacji. Kama Sokolnicka nie jest mroczną nihilistką, jej zainteresowanie nudą ma jednak podobnie filozoficzne skutki.
Punktem wyjścia do pracy nad wystawą były dwa początkowe elementy: architektoniczna przestrzeń galerii i status obrazu, jako specyficznej konstrukcji usytuowanej pomiędzy widzem i tym co określane bywa jako rzeczywistość. Powstały cztery instalacje – a uwzględniwszy malarstwo, pięć – przekształcające dostępne widzowi pomieszczenia w przestrzenną alegorię spojrzenia, dialektyki niedostępności i ekspozycji, projekcji i obecności. Centralną część ekspozycji stanowi oczywiście elipsa, czyli (zgodnie ze słownikową definicją tego retorycznego zabiegu) pominięcie a może odebranie nam tego, co oczywiste – przestrzeni wystawy.
Kama Sokolnicka już wcześniej zajmowała się w swoich pracach obrazem jako funkcją pamięci, emocji, percepcji i potrzeby orientacji w otaczającym nas świecie, a może tylko tymczasowym miejscu zamieszkania. Idealnym modelem tych zależności były architektoniczne fantomy i widma. Fantomy przypominają o – nawiązującej do idei symulakrów – „amputowanej rzeczywistości” obrazów. Nie będąc lojalną ilustracją kategorii i pojęć spod znaku analizy kulturowej Jeana Baudrillarda, uparcie próbują pokazywać porzucony i wyparty, jednak realnie istniejący - przedmiot: fabryki, obiekty, modernistyczne budynki mieszkalne. Również widma, czy to Marxa czy to Stirnera (Widma Maxa, Survival 2009), są dowcipną adaptacją koncepcji świata zasysającego, niczym demoniczny człowiek bez cienia (Chamisso), swoją realność, opowiadając historię „przyszłości, która nigdy się nie wydarzyła”. Jedne i drugie odgrywają tu (w sztuce) pozytywną rolę, nie pokrywają się z utartym znaczeniem słów, nie próbują też z nimi polemizować. Są jakie są, czasem przez przypadek. Do cytatów w tytułach prac pokazywanych w Studio zakradają się błędy, modyfikując ich treść, zaznaczając własną przestrzeń lektury, niedoskonałej i niedokończonej, swoisty opór autsajderskiej materii. Nuda podróży morskiej, prowincji, niezamieszkanej, porzuconej przez użytkowników i projektantów architektury, osamotnienie, wszystkie rodzaje nudy, są wzniośle banalne/zwyczajne, ale przez to, zwracają naszą uwagę na nas samych jako tych, którzy mają moc patrzenia.
ANKA MITUŚ
kuratorka
1. The Mind’s Journey Through the Elements, 2009 |
Wycieczka umysłu wśród żywiołów, 2009
plexiglass in a white wooden frame 100 x 70 cm, video [Vvooxx found-footage], 15 sec., looped
The sceening in the corner of a black room, breaking in 2/3 by the perpendicular between the two walls.
The ship sails from the right to the left side, patiently and necessarely conquer the next waves. It looks like the ship trying to get muddle through the corner - it causes the feeling, like the ship was still in the same place.
/
pleksiglas w białej, drewnianej ramie 100 x 70 cm, wideo, [Vvooxx found-footage], 15 sek., zapętlone
Projekcja w rogu czarnego pomieszczenia, przełamana w 2/3 przez kąt między ścianami.
Statek płynie z prawej strony w lewą, cierpliwie i z konieczności pokonując kolejne fale, jakby usiłował przepłynąć kąt przełamujący projekcję - stąd wrażenie, że płynie on właściwie w miejscu.
The sceening in the corner of a black room, breaking in 2/3 by the perpendicular between the two walls.
The ship sails from the right to the left side, patiently and necessarely conquer the next waves. It looks like the ship trying to get muddle through the corner - it causes the feeling, like the ship was still in the same place.
/
pleksiglas w białej, drewnianej ramie 100 x 70 cm, wideo, [Vvooxx found-footage], 15 sek., zapętlone
Projekcja w rogu czarnego pomieszczenia, przełamana w 2/3 przez kąt między ścianami.
Statek płynie z prawej strony w lewą, cierpliwie i z konieczności pokonując kolejne fale, jakby usiłował przepłynąć kąt przełamujący projekcję - stąd wrażenie, że płynie on właściwie w miejscu.
2. The End of the Performance's Experience, 2009 |
Koniec przygody przedstawienia, 2009
plexiglass in a white, wooden frame 100 x 70 cm, an empty gallery' space inaccesable for the public, 2 gallery's spotlights, 2 fluorescent tubes, acrylic; various dimensions
A view on the empty gallery space with the existing cube 2 x 2 m with its front wall repainted to black; the empty
exposition's walls were lighted by the gallery spotlights, the cube was lighted by the fluorescent tubes on two sides.
/
pleksiglas w białej, drewnianej ramie 100 x 70 cm, pusta przestrzeń galerii niedostępna dla publiczności, reflektory galeryjne, 2 świetlówki, akryl; różne wymiary
Widok na pustą przestrzeń galerii z zastanym w niej sześcianem 2 x 2 m, z przemalowaną na czarno frontową ścianą; puste ściany ekspozycyjne oświetlone zostały reflektorkami galeryjnymi, sześcian oświetlony po bokach świetlówkami.
A view on the empty gallery space with the existing cube 2 x 2 m with its front wall repainted to black; the empty
exposition's walls were lighted by the gallery spotlights, the cube was lighted by the fluorescent tubes on two sides.
/
pleksiglas w białej, drewnianej ramie 100 x 70 cm, pusta przestrzeń galerii niedostępna dla publiczności, reflektory galeryjne, 2 świetlówki, akryl; różne wymiary
Widok na pustą przestrzeń galerii z zastanym w niej sześcianem 2 x 2 m, z przemalowaną na czarno frontową ścianą; puste ściany ekspozycyjne oświetlone zostały reflektorkami galeryjnymi, sześcian oświetlony po bokach świetlówkami.
3. The Artificial Full Moon, 2009 |
Pełnia sztuczna, 2009
[non-translated pun in Polish linked to J. Baudrillard sequence form the text “The Conspiracy of Art”]
Odkąd rzeczy stały się wytwarzanymi produktami, artefaktami, znakami, towarami,
PEŁNIĄ SZTUCZNĄ, ironiczną rolę mocą samego swego istnienia.
J. Baudrillard
plexiglass in a white, wooden frame 50 x 70 cm, view into a small black room with a light floor and a slide screening of the full moon [source of the image: wikimedia. The photo was made by the Galileo probe 7th December 1992, http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Full_moon.png]
I'm interested in dissonance, which appears when the words separate from their meanings. The Artificial Full Moon is a little bit critical expression about helplessness face to ubiquitous discourse, the affirmation of not getting on with theoretical texts. Thanx to errors in reading, reading without understanding, the words taken out of context - a fragment of Jean Baudrillard's sentence becomes The Artificial Full Moon.
/
plexiglas w białej, drewnianej ramie 50 x 70 cm, widok na czarny pokoik z jasną podłogą i projekcją slajdu pełni księżyca [źródło obrazu: wikimedia. Zdjęcie wykonała sonda Galileo 7 grudnia1992 r., http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Full_moon.png]
Interesuje mnie dysonans, jaki pojwia się, gdy słowa oddzielają się od swoich znaczeń. Pełnia sztuczna jest też trochę krytycznym wyrazem bezradności wobec wszechobecnego dyskursu, afirmacją nieradzenia sobie czasem z tekstami teoretycznymi. Dzięki błędom w czytaniu, czytaniu bez zrozumienia, wyrywaniu zwrotu z kontekstu - z baudrillardowskiego zdania powstała Pełnia sztuczna.
Odkąd rzeczy stały się wytwarzanymi produktami, artefaktami, znakami, towarami,
PEŁNIĄ SZTUCZNĄ, ironiczną rolę mocą samego swego istnienia.
J. Baudrillard
plexiglass in a white, wooden frame 50 x 70 cm, view into a small black room with a light floor and a slide screening of the full moon [source of the image: wikimedia. The photo was made by the Galileo probe 7th December 1992, http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Full_moon.png]
I'm interested in dissonance, which appears when the words separate from their meanings. The Artificial Full Moon is a little bit critical expression about helplessness face to ubiquitous discourse, the affirmation of not getting on with theoretical texts. Thanx to errors in reading, reading without understanding, the words taken out of context - a fragment of Jean Baudrillard's sentence becomes The Artificial Full Moon.
/
plexiglas w białej, drewnianej ramie 50 x 70 cm, widok na czarny pokoik z jasną podłogą i projekcją slajdu pełni księżyca [źródło obrazu: wikimedia. Zdjęcie wykonała sonda Galileo 7 grudnia1992 r., http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Full_moon.png]
Interesuje mnie dysonans, jaki pojwia się, gdy słowa oddzielają się od swoich znaczeń. Pełnia sztuczna jest też trochę krytycznym wyrazem bezradności wobec wszechobecnego dyskursu, afirmacją nieradzenia sobie czasem z tekstami teoretycznymi. Dzięki błędom w czytaniu, czytaniu bez zrozumienia, wyrywaniu zwrotu z kontekstu - z baudrillardowskiego zdania powstała Pełnia sztuczna.
4. CIRCULUM VITAE (in free transl.: An eliptic Life), 2009 |
CIRCULUM VITAE (w wolnym tł.: Życie eliptyczne), 2009
plexiglass in a white, wooden frame 100 x 70 cm, a white space with no door, with a window splashed by a white colour, a cardboard model of a space (no entrance, no exit, stairs from the floor to the ceiling), placed on the white pedestal, the fluorescent tube
/
pleksiglas w białej, drewnianej ramie 100 x 70 cm, białe pomieszczenie bez drzwi, z oknem pochlapanym białą farbą, tekturowy model wnętrza (bez weścia i wyjścia, ze schodami od podłogi do sufitu) umieszczony na białym postumencie, świetlówka
/
pleksiglas w białej, drewnianej ramie 100 x 70 cm, białe pomieszczenie bez drzwi, z oknem pochlapanym białą farbą, tekturowy model wnętrza (bez weścia i wyjścia, ze schodami od podłogi do sufitu) umieszczony na białym postumencie, świetlówka
5. no title, 2009 | bez tytułu, 2009
an object made of steel, tar and water, 90 x 90 x 100 cm | obiekt ze stali, smoły i wody, 90 x 90 x 100 cm
6. no title, 2009 | bez tytułu, 2009
plexiglass, white room with a big window, two beds covered in the white canvas, 2 fluorescent tubes, 5 paintings of the light houses on the walls [acrylic on canvas x 5, 2009], various dimentions
The door to the room was placed by the plexiglas, one can see through but can't step into the room.
/
pleksiglas, biały pokój z dużym oknem, dwa łóżka przykryte białym płótnem, 2 świetlówki, 5 obrazów latarni morskich na ścianach [akryl na płótnie x 5, 2009], różne wymiary
Drzwi do pokoju zostały zastąpione pleksiglasem, przez który można pokój widzieć, ale nie da się do niego wejść.
The door to the room was placed by the plexiglas, one can see through but can't step into the room.
/
pleksiglas, biały pokój z dużym oknem, dwa łóżka przykryte białym płótnem, 2 świetlówki, 5 obrazów latarni morskich na ścianach [akryl na płótnie x 5, 2009], różne wymiary
Drzwi do pokoju zostały zastąpione pleksiglasem, przez który można pokój widzieć, ale nie da się do niego wejść.






















